Być na bierząco

0

Wykorzystujemy jego doświadczenia do naszych lekcji. Szczegóły takiej strategii podaje rozdział ósmy. Powinniśmy być na bieżąco z jego ulubionymi książkami i programami telewizyjnymi, chodzić z nim do kina, uczyć się jego muzyki. Co więcej, niezmiernie istotne jest, aby wykorzystując te możliwości, uczyć go tego, czego sami chcemy. „Jak często w ciągu dnia ci ludzie uprawiali ze sobą seks? Co o tym sądzisz, synu? Czy myślisz, że ci szesnastolatkowie byli do tego przygotowani?” Słyszałem, że niektórzy rodzice kupowali „Penthouse’a” i z synami, którzy pod względem rozwojowym byli do tego gotowi, rozmawiali na temat rozkładówek. Osiągali dobre efekty. To naprawdę robi wrażenie, kiedy dorosły wspólnie ze swoim synem szczerze i serdecznie rozmawia na temat oglądanego „zakazanego” zdjęcia, o seksie, cielesności i uprzedmiotowieniu kobiety. Jednocześnie to dosyć ryzykowna sugestia, która musi być potraktowana z rozwagą. Sytuacja może się okazać zatrważająca dla chłopca, który być może będzie zażenowany. To jedna z tych propozycji, które musicie rozważyć sami, a które mogą dać dobre rezultaty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *