Cel godny był tej ofiary

0

Judith to samotna matka, którą poznałem w Omaha. Nowatorskie rozwiązanie, które zastosowała, wymagało poświęcenia przez nią dużej ilości czasu, ale jak mówiła: „Cel godny był tej ofiary, a ja przy okazji nauczyłam się ekonomii!” Oto jej historia. Jej osiemnastoletni syn Tony zaczął właśnie studia i nadal mieszkał z nią w jednym domu. Miał nadzieję, że po pierwszym roku uda mu się uzyskać przeniesienie na inną uczelnię, na którą trudno się dostać. Jednakże wśród jego ocen było zbyt dużo trójek. Aby przenieść się na wymarzoną uczelnię, musiał z ekonomii uzyskać co najmniej czwórkę. Ciągłe upominanie nie wychodziło na dobre ani matce, ani synowi. Tony mówił: „Nie potrafię tego zrobić. Chcę, ale nie potrafię. To dla mnie zbyt trudne”. Judith spostrzegła, że zwątpienie i frustracja jej syna po tysiąckroć przekraczają jej irytację spowodowaną jego biernością. Musiała zrobić coś, żeby przestał tak wątpić w swoje siły. A gdyby tak, myślała, wspierać go jakoś inaczej? Wpadła na pomysł, by razem z nim brać udział w zajęciach z ekonomii! Stała się jego koleżanką ze studiów. Ponieważ czuł się nieswojo, kiedy była z nim w jednej sali lekcyjnej, namówiła go, by nagrywał dla niej każdy wykład, i czytała każdy rozdział, który miał zadany. Słuchała taśm w drodze powrotnej z pracy. Zadzwoniła do jego profesora, aby wytłumaczyć, co robi, i poprosiła, by co jakiś czas mogła telefonicznie prosić o wyjaśnienie zagadnień, których nie rozumie. Profesor wyraził zgodę na współpracę swojego asystenta z Judith. Nie musiał tego robić, więc pokazał w ten sposób swoją elastyczność i dbałość o studentów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *