Chłopcy równi z dziewczynkami

0

Chcemy, by nasi chłopcy byli tuleni na równi z dziewczynkami, dlatego wiedząc już, dlaczego często odkładamy ich do łóżeczka, zmieńmy nasze zachowanie. Chociaż zauważamy, że jego wzrok podąża za czymś innym, trzymajmy go nadal na rękach. Szybko okaże się, że jego oczy znów spotkają się z naszymi, a wtedy przepełni nas uczucie wielkiej miłości. Podobnie jest z chłopcami w środkowej fazie dojrzewania. Tak jak w dzieciństwie, zdarzają się momenty zerwania kontaktu wzrokowego między nami, spoglądania w innym kierunku. Nadal jednak pragniemy naszej wzajemnej miłości. Oni również, tylko teraz nieco inaczej. Podczas dorastania „tulenie” nabiera rytualnego znaczenia. Kontakt wzrokowy z chłopcem podtrzymywany jest przez rytuały i zwyczaje rodzinne i klanowe, w których bierze udział (i które, najczęściej, bardzo mu odpowiadają). Wspólne posiłki to jeden z przykładów. Rodzina dojrzewającego chłopca powinna zasiadać do wspólnej kolacji przynaj-
mniej trzy razy w tygodniu. Nawet kosztem jednego treningu albo jakichkolwiek innych zajęć chłopca. Wspólny posiłek, rozmowy i okazywana sobie w ten sposób miłość są z pewnością tego warte. Jeszcze lepiej, jeśli rozkład dnia rodziców i dzieci umożliwia wspólne zjedzenie co najmniej jednego posiłku w ciągu dnia. W większości rodzin wydaje się to niemożliwe, ale warto spróbować. Warto przynajmniej pomyśleć, dlaczego jest to niemożliwe, jakie sprawy okazują się bardziej istotne w naszej hierarchii wartości niż wspólne siedzenie przy stole.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *