Chodzenie do kościoła

0

Pierwszorzędne znaczenie mają też rodzinne wyjścia. Zastanów się nad rytuałem „chodzenie do kościoła”. Nawet, jeśli nastolatek nie cierpi kościoła, to jest to przynajmniej czas, kiedy rodzina przebywa razem. Przy tej okazji można zawrzeć jakiś układ, na przykład: „Pójdziemy razem do kościoła, a potem zrobimy to, na co ty masz ochotę”. W ten sposób, wskutek negocjowania jednego rytuału, można dojść do dwóch okazji wspólnego spędzania czasu. Rytuały odbywane z klanem są również niezwykle istotne. Nie tylko Święto Dziękczynienia czy Boże Narodzenie, ale wspólne pikniki, wyjazdy na wakacje, wspólne mecze piłki nożnej czy baseballu, podczas których każdy ma szansę rozkwitnąć i zostać zauważonym. Kluczowy jest też zrytualizowany kontakt ojca z synem. Może uda im się stworzyć tradycję, że w każde sobotnie popołudnie będą wychodzić na tenisa? Albo spędzać czas w siłowni czy jakimś klubie fitness, niekoniecznie przy tych samych przyrządach, ale podróż samochodem odbywają razem, a po ćwiczeniach spotykają się w saunie. Szansa na wymianę myśli. Pierwszorzędne znaczenie ma zrytualizowany kontakt matki z synem. Może wspólny lunch w sobotnie południe? Niekiedy chłopiec ostro przeciwstawia się pojawianiu się z matką w miejscach publicznych, niemniej jakieś rytuały matka-syn muszą istnieć. Pewna matka, feministka, nauczyła mnie, jak niezbędna jest elastyczność w podejściu do każdej ideologii. Powiedziała: Pracuję, uczę moich synów równego traktowania mężczyzn i kobiet, pokazałam im, jak mają sobie radzić w życiu. Szybko sami zaczęli prać swoje rzeczy. Jeśli chcieli zjeść obiad, a ja byłam akurat zajęta, przygotowywali go sobie sami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *