Dajemy chłopcu dużo zajęć i zapewniamy możliwości aktywności fizycznej

0

Męskie podwzgórze, kluczowa część mózgu, funkcjonuje na zasadzie termostatu regulującego działanie testosteronu. Kiedy jest go w organizmie zbyt dużo, podwzgórze sygnalizuje, że system potrzebuje uspokojenia. Jest to jedna z podstawowych przyczyn, dla których dorastający chłopcy potrzebują natychmiastowego uwolnienia napięcia i stałego uwalniania napięcia. Gwałtowne gesty, na przykład walenie pięścią w drzwi czy stół, służą uwalnianiu napięcia. Zajęcia sportowe uwalniają napięcie. Partia szachów, jako przeprowadzenie eksperymentu naukowego, uwalnia napięcie. Chłopiec uwalnia napięcie, uderzając, kopiąc piłkę na boisku, grając w jakąś grę, doprowadzając coś do końca. W miarę naszych możliwości, w środkowej fazie dojrzewania zapewniamy chłopcom owe formy wyładowania, a oni na ogół są na nie otwarci. Musimy pamiętać, że intensywna rywalizacja podnosi poziom testosteronu. Jeśli stwierdzisz, że twój syn głównie rywalizuje, musisz pomóc mu odnaleźć inne sposoby wyładowania. Jako rodzice, mentorzy i nauczyciele dokładamy wszelkich starań, by w wyważony sposób radzić sobie z działaniem testosteronu, pomagając chłopcu w znalezieniu rozmaitych zajęć dających możliwość wyładowania bez konieczności koncentrowania się na jednym czy dwóch spośród nich. Rodzic, który nalega, aby jego syn stał się najlepszym piłkarzem, a wszystko inne zostawił na boku, paradoksalnie nie daje testosteronowi żadnej szansy „ucieczki”. Sprawia bowiem, że testosteron nieustannie zbiera się w organizmie chłopca, co może być zdrowe tylko dla tych nastolatków, którzy graliby w piłkę czy hokeja w każdej minucie swojego życia. System takiego chłopca stopniowo przyzwyczaja się do podwyższonego stężenia testosteronu. Ostatecznie nastolatek „pęknie”, przejawiając na przykład zachowania nacechowane przemocą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *