DORASTAJĄCY CHŁOPCY I SYSTEM EDUKACJI

0

Zszedłem z boiska piłkarskiego i wsiadłem do samochodu kolegi z drużyny. Było chłodne, wiosenne popołudnie. John grał w ataku, ja byłem obrońcą. W ostatnich miesiącach nie rozmawialiśmy z sobą zbyt często; musiałem jednak zabrać się z kimś, a on chętnie na to przystał. Spodziewałem się jakiejś małej pogawędki w trakcie jazdy. Tymczasem dowiedziałem się, że John, do tej pory chemik, robi magisterkę z pedagogiki, by móc uczyć w szkole. To jego drugi zawód, spełniające się nareszcie, kiedy ma czterdzieści kilka lat, odwieczne marzenie. Jego żona, trzynastoletnia córka i dziesięcioletni syn popierali jego pomysł. Z dumą mówił o przygodzie, jaka go czekała.
Tym niemniej zmierzał ku czemuś dziwnemu. Wiedział trochę o mnie, moich badaniach i książkach i postanowił coś sprawdzić. Poznajemy wyniki badań naukowych, według których dziewczęta są poszkodowane przez system edukacji. Na zapisach wideo widzimy, jak chłopców częściej wywołuje się do odpowiedzi. Czytamy Ruling at Riirness Sadkera i Sadkera. W ostatnich czasach wzmagają się naciski, aby więcej kobiet uczyło matematyki i nauk ścisłych, co miałoby zaktywizować dziewczęta. Sam mam córkę, więc jestem za każdą formą aktywizacji dziewcząt, ale coś mi tu nie gra. Czytałem statystyki ministerstwa edukacji pokazujące, że w całym kraju chłopcy dostają słabsze oceny niż dziewczęta, częściej przerywają naukę w szkole, ich udziałem jest większość problemów z dyscypliną i nauką. W szkole, w której mam praktyki, niemal wszyscy uczniowie z problemami, wymagający specjalnych programów nauczania, to chłopcy. Rozmawiałem z innymi praktykantami, którzy widzą to samo. Przyglądałem się zmaganiom mojego syna. Niedawno przeczytałem gdzieś, źe kobiety stanowią większość absolwentów szkół wyższych i uczniów z wyróżnieniami kończących szkoły.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *