Lecz rodzinne rany

0

Często podczas poszukiwań ojciec i syn dochodzą przyczyn wzajemnego ranienia się. Mogą to robić sami albo poprosić innych, najlepiej zaufanego mężczyznę, który pomoże im zaleczyć rany. Dochodzi do przeprosin. Jeśli natomiast poszukiwanie nie odbywa się w towarzystwie ojca czy innego mężczyzny, który jest przyczyną bólu lub gniewu chłopca, rolą „poszukiwaczy” jest modelowanie roli i zapewnienie poczucia bezpieczeństwa, dzięki któremu chłopiec może pracować nad swoimi uczuciami. Stosowałem tę metodę wśród młodych osób chorych na AIDS, którym pozostało zaledwie kilka tygodni czy miesięcy życia. Wielu z nich musiało pogodzić się z tym, że ich rodzice nigdy nie zaakceptowali ich homoseksualizmu i opuścili ich nawet w chwili umierania. Kiedy dokonywali poszukiwań związanych ze śmiercią, gra w role i inne techniki pomagały zaleczyć bolące miejsca. Podobnie jest także w wypadku młodych przechodzących zwykłe odseparowanie od matek, które – choć nieobecne ciałem podczas poszukiwania – zjawiają się nad rzeką duchem i są tematem rozmów. Zachęcaj, by podczas poszukiwania chłopiec starał się znaleźć „święte” przedmioty – kamienie, pióra, list pisany w dzienniku, zdjęcia, spisane wspomnienia – które umieści w jakimś świętym miejscu, na przykład w pudełku lub albumie. Będą to pamiątki, które po latach przypomną mu jego rozwój i związane z nim doświadczenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *