Męskiemu mózgowi łatwiej jest dotrzeć do myśli niż uczuć

0

Często lepiej jest pytać dorastających chłopców (i mężczyzn w ogóle): „Co myślisz…?” niż „Co czujesz…?”  W miarę, jak rozmowa się rozwija, można spróbować pytać o uczucia bądź okaże się, że chłopiec sam zacznie o nich mówić. Dbamy o to, by rozwijało się jego życie duchowe. W czwartej części tej książki znajdziesz potrzebną inspirację. Kiedy w rozwijającym się umyśle rodzi się myślenie abstrakcyjne, często pojawiają się pytania w rodzaju: „Jakie jest moje miejsce w cyklu życia i śmierci we Wszechświecie?” Jeśli takie pytanie zostanie bez odpowiedzi, nastolatek zaczyna odczuwać egzystencjalną niepewność. Myślenie abstrakcyjne z założenia (abstrakcja sama w sobie) wywołuje pewne duchowe zagubienie. Odpowiednie szkolenie w rozwoju duchowym i zajęcia prowadzone przez dorosłych muszą pomóc w odnalezieniu drogi, nie za pomocą prawd ostatecznych w rodzaju: „Oto jedyny sposób odnalezienia Boga”, lecz przez ukazanie duchowości poprzez religię, umiłowanie przyrody, fizykę kwantową i tym podobne. Uczymy młodych współczucia i empatii. Najlepszym sposobem radzenia sobie z egocentryzmem nastolatków, przekształcaniem egoizmu we współczucie, jest reagowanie na bieżąco, unikając zawstydzania, lecz dokonując obserwacji. „Czy zauważyłeś, że kiedy rozmawiałeś z panią Billings, zachowywałeś się tak, jakbyś prezentował jedyny słuszny punkt widzenia? Jakie było jej zdanie?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *