„Nie rozumiesz mnie, nie rozumiesz, kim jestem”

0

„Nie dbasz o mnie”. Pod tym komunikatem kryje się inny, najczęściej nie zauważany przekaz:
„Ty nie możesz mi pomóc, ale, proszę, wskaż mi kogoś, kto potrafi to zrobić”. I stąd właśnie wyrasta potrzeba posiadania guru. Niechęć młodego człowieka do tego, by mówić komukolwiek, kim jest, jest równie wielka, jak jego potrzeba posiadania kogoś specjalnego, kto by mu to powiedział.
Komunikat taki może być nadawany przez matkę, i wtedy ojciec powinien stać się guru. W niektórych wypadkach jest odwrotnie. W rodzinach rozbitych, zwłaszcza w okresie dorastania chłopca, matka jest jego najlepszym przyjacielem i guru. Najczęściej jednak nastolatek potrzebuje guru nie w postaci matki czy ojca, ale trzeciej osoby, która włącza się w proces wychowawczy. Gdybyśmy zdecydowali się wprowadzić owo hinduskie porzekadło w życie, wiedzielibyśmy, jak z rodziców stać się guru i jak znaleźć i wprowadzić w życie chłopca obcego guru, dorosłego, który odzwierciedliłby jego ukrytą, rozwijającą się tożsamość. Wujek Ralph powiedziałby: „Od samego urodzenia jest w tobie pewna powaga, która na pewno doprowadzi cię gdzieś daleko”.
Matka powiedziałaby: „Jest w tobie ciepło, którym trafiasz do ludzkich serc. To właśnie cały ty, bez względu na to, jak bardzo się chowasz”. Ojciec powiedziałby: „Stajesz się podobny do mnie, bo wszystko trzymasz w sobie. Mam nadzieję, że nie staniesz się zupełnie taki jak ja”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *