O JAKICH NASTOLATKÓW ZE ŚRODKOWEJ FAZY DOJRZEWANIA NAPRAWDĘ POWINNIŚMY SIĘ NIEPOKOIĆ

0

Wiele naszych kontaktów z chłopcem na drugim etapie dojrzewania polega na wzajemnym sprawdzaniu zaufania. I nastolatek, i my badamy, czy możemy sobie nawzajem ufać. Martwimy się, że schodzi na złą drogą, ponieważ psychicznie coraz bardziej się od nas izoluje, a fizycznie spędza z nami coraz mniej czasu. On niepokoi się, czy będziemy go nadal kochać, szanować i ufać tak, jak tego potrzebuje, kiedy zobaczymy, jaki jest naprawdę, ze wszystkimi jego słabościami.
Chłopak na tym etapie często czuje, że nie ufamy mu (albo że nie możemy mu ufać) i nie kochamy go (gdybyśmy go kochali, to przecież wiedzielibyśmy, co czuje). Zdaje już sobie sprawę z wielu swoich i wszystkich naszych wad, w związku z czym musi wykształcić w sobie nowe, dorosłe sposoby ufania nam. Dziecięca ufność już nie wystarcza. Wszystkie te myśli przechodzą w ułamku sekundy przez jego umysł, tysiące neuronów próbują nadać sens temu niemal dorosłemu kontaktowi, w który z nami wchodzi. Chwile wzajemnego „sprawdzania zaufania” między młodymi i ich rodzinami są normalne. Kiedy można odnaleźć w nich wskazówki, że z chłopcem zaczyna się dziać coś złego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *