Postępowanie z dziećmi „z kluczem na szyi”

0

Wiele problemów, jakie napotyka system edukacyjny, wywoływanych jest przez rodziny, które z pewnych powodów nie wywiązują się ze swoich obowiązków: zapewniania dostatecznej ilości czasu spędzanego wspólnie, wprowadzania dyscypliny, otaczania dzieci opieką i uwagą. Jednym z niesprawiedliwych procesów, zachodzących obecnie w szkolnictwie publicznym, jest obwinianie szkół za zachowanie dzieci. Tymczasem to właśnie w domu nikt nie zwraca uwagi i nie zajmuje się pierwszymi przejawami takich zachowań. Szkoła jest przecież „trzecią rodziną”, a nie pierwszą. Nie kształtuje dzieci, lecz zajmuje się nauczaniem i wychowywaniem względnie uformowanych już istot ludzkich. Chociaż jako rodzice mamy zbyt dużo na głowie, a w wielu wypadkach trudno stwierdzić, gdzie kończą się nasze rodzicielskie obowiązki, a zaczynają obowiązki szkoły, istnieje jedna dziedzina, w której mamy zupełną jasność: to czas po zakończeniu lekcji. Z chwilą wyjścia dziecka ze szkoły przejmujemy z powrotem na siebie obowiązki rodzicielskie. Wielu rodziców unika tej odpowiedzialności – choćby nawet ze szlachetnych pobudek, ale jednak unika, przyczyniając się w ten sposób do zwiększenia ryzyka popadnięcia dziecka w kłopoty, które w końcu zaczną dotyczyć także szkoły.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *