Próg

0

Używamy słowa „próg”, aby unaocznić, że przechodzimy do miejsca i czasu prawdziwego poszukiwania. Przygotowania zakończone. Jesteśmy gotowi. Pełni oczekiwania i podniecenia przekraczamy próg. Jedziemy na miejsce. Rozpoczynamy podróż samochodem. Wodujemy nasze łodzie. Świętujemy przekroczenie progu wspólnym obiadem na brzegu rzeki, podczas którego każdy musi wygłosić toast. Sam kultywuję następującą tradycję: wszyscy obecni chłopcy i mężczyźni wstają i wymieniają imiona swoich męskich przodków, sięgając jak najdalej w przeszłość. „Jestem Michael Gurian, syn Jay P. Guriana, który był synem Williama Guriana…” I tak, rozpoczynając własne poszukiwania, wspominamy nasze pochodzenie. Możemy powiedzieć coś o każdej wymienionej osobie, jeśli nie młodzi, to z pewnością starsi. Młodzi muszą znać własne korzenie. Podczas samej podróży chłopcy muszą sprostać wyzwaniom i wypełniać zadania. Każda rodzina i klan opracowują własne zestawy. Oto kilka propozycji: W miarę możliwości pozwól chłopcu rozbić namiot daleko od siebie i spędzić samotnie dzień czy dwa. Oczywiście, pamiętaj, by zapoznać go z jego zadaniami, które w tym czasie ma zrealizować. Podczas podróży zadbaj o rytuały duchowe, na przykład modlitwę, medytację, opowieści duchowe – wywodzące się z Biblii lub innych duchowych tekstów bądź praktyk.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *