Proponujemy mu wyzwania wobec ciała i umysłu w innych dziedzinach jego życia

0

Wspólnie koncentrujemy się na jakiejś dyscyplinie sportu, której do tej pory unikał ze strachu bądź wstydu. Wspólnie pracujemy nad jakimś przedmiotem szkolnym, który do tej pory odkładał. Za naszymi działaniami stoi filozofia duchowa, mówiąca, że wizja może nastąpić tylko wtedy, gdy umysł na wszelkie możliwe sposoby dąży do zakończenia rozpoczętych zadań, zlikwidowania poczucia nieodpowied- niości, oczyszcza się z wszelkich obaw i jakiegokolwiek wstydu. Wszystkie te i inne potrzebne działania trwają przez dwa miesiące i pełnią funkcję „wstępnego poszukiwania”, przygotowania. W tym czasie rozmawiamy z nim na temat tego, co robimy, odpowiadamy na trudne pytania dotyczące życia, prosimy, by spisał wszystkie pytania, na które chce znać odpowiedź, ale które zada dopiero wtedy, gdy znajdzie się na rzece, na polowaniu, na wyprawie w nieznane, podczas dalekiej podróży samochodem, podczas jakiejkolwiek podróży, którą podejmie w trakcie swego poszukiwania. Kiedy zbliża się termin wyprawy, poznajemy teren, miejsce – może kemping – znajdując frajdę we wspólnym czytaniu map i badaniu tej części świata. Jeśli jest to obszar należący do rodziny, nie mający przed nami żadnych tajemnic, zastanawiamy się, czy można w nim doświadczyć czegoś nowego. Jeśli tak, udajemy się w to miejsce, by jeszcze dokładniej je poznać, przywołać związane z nim wspomnienia, starając się nadać doświadczeniu charakter wyjątkowości, mimo że będzie się rozgrywało na swojskim obszarze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *