Przemoc wobec kobiet została przez niektóre części społeczeństwa usankcjonowana

0

Nie sposób jednak tego porównać z usankcjonowaniem przemocy wobec mężczyzn. Mężczyźni, których uczy się przemocy jako sposobu na życie, wiedzą przede wszystkim, jak ranić, kaleczyć, zabijać innych mężczyzn. Czy w czasie wojny, czy w obronie społeczności, w agresywnym podboju ziemi i kultury, w ulicznych rozróbach czy wreszcie na sportowych boiskach przemoc w obecnej formie jest narzędziem, dzięki któremu mężczyźni podporządkowują sobie innych mężczyzn, a chłopcy innych chłopców. W ujęciu statystycznym przemoc w stosunku do kobiet już od zarania dziejów zdarza się rzadziej niż w stosunku do mężczyzn, co nie oznacza, że nie należy zwracać na nią uwagi. Dowodzi również, że przesłanie, według którego wychowywani są mężczyźni, brzmi następująco: „Stój na straży kobiet i dzieci. Jeśli trzeba, dowiedź własnej męskości, raniąc bądź zabijając kogoś, kto chce być lepszym mężczyzną od ciebie”. Badacze ewolucyjni dowodzą, że nie jest to przesłanie o charakterze kulturowym. To ludzki instynkt. To męski instynkt.
Większość szkolnych programów zapobiegających przemocy, które widziałem, wychodzi z fałszywego założenia, że najpierw trzeba złamać owo wewnętrzne przesłanie dotyczące przemocy mężczyzn w stosunku do kobiet. Słyszałem nauczycieli, którzy krytykowali chłopców za „przynależność do kultury mężczyzn, której celem jest ranienie, podporządkowywanie, załamywanie i poniżanie kobiet”. To prowokacyjna metoda, która – choć prowadzi do kilku dobrych rezultatów – to jednak wywołuje dysonans poznawczy u większości młodych mężczyzn. Wielu z nich nie ma zakodowanego takiego przesłania. Uczą się, że mężczyźni i kobiety mają do spełnienia określone role, a krzywdzenie kobiet uważają za odstępstwo od normy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *