Rozmowy moralno-fizyczne

0

Jak najczęściej powinniśmy się angażować w rozmowy moralno-filozoficzne z nastolatkami środkowej fazy dojrzewania. Dyskusja łączy. Oczywiście nie może zawsze dotyczyć moralnej oceny posunięć syna czy matki. Rozmawiać trzeba o wszystkim – o zjawiskach fizycznych zachodzących w świecie, o lokalnej społeczności, o człowieku, o duchowości. Jeśli zdecydujemy się zainwestować w moralne debaty, a mówiąc ogólnie, w moralny rozwój młodzieńca na drugim etapie dojrzewania, musimy być przygotowani, że niekiedy zajmie przeciwną niż nasza postawę w kwestii pewnych zagadnień. Wielką lekcją cierpliwości może też być dla nas jego wahanie się od określonej opinii w jednym tygodniu („Nie zmienię zdania!”) do innej w następnym („Ty m razem nie zmienię zdania”). Niekiedy trzeba będzie dwudziestu lat, zanim zrozumie pewne sprawy i spojrzy na nie z naszego punktu widzenia. Zdarza się także, że to nie on, lecz my zaczynamy podzielać jego punkt widzenia.
Nierzadko ważniejsze od nauczenia moralności jest samo pomaganie młodzieży w owym uczeniu się. Proces, a nie sam efekt, jest często kluczem do sprawy. Wszystko to, co tutaj powiedzieliśmy, raczej nie nadaje się do zastosowania w wypadku chłopców przysparzających wielu problemów wychowawczych. Potrzebują oni znacznie twardszego, opisanego licznymi zasadami i dominującego podejścia do moralności. Potrzebna im jest moralna interwencja, a nie debata.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *