rozwój osobisty – Islandia

0

Islandia. Bardzo wielki kraj o bardzo małej populacji. Wyspa gejzerów i tysiąca pięknych pejzaży, widoków. Była niepowtarzalna i oczywiście piękna. Adam zwiedzał systematycznie kolejne rejony wyspy nie zapominając jednocześnie przy tym, że rozwój osobisty to praca bez końca. Był systematyczny. Nawet tutaj i teraz nie zaniechał pracy nad sobą i umiejętnościami. Aktualnie uczył się już drugiego języka, zgłębiał tajniki pozycjonowania stron internetowych i kończył kolejny kurs z programowania. Można powiedzieć, że stało się to jego nawykiem, którego nie potrafił na szczęście wykorzenić. Nie zawsze wszystko szło idealnie, nie zawsze wszystko się udawało. Jednak potrafił wykształcić w sobie tą determinacje i odwagę żeby korygować błędy. Stale uczył się także tego jak wyciągać wnioski. Nie potrzebował przy tym wcale guru ani innych autorytetów. Nie musiał tracić pieniędzy na masę warsztatów, kursów. Wybierał tylko to co było mu najbardziej potrzebne. I był własnym mistrzem. Słuchał wewnętrznego głosu – to było najważniejsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *