rozwój osobisty – programowanie

0

Po raz kolejny kości zostały rzucone przez Adama. Od miesiąca uczęszczał na swój płatny kurs programowania. Trzeba było przyznać, że to nie było aż tak łatwe jak sobie na początku wyobrażał. Informacje zdobywane na kursie potem trzeba było jeszcze wdrażać poprzez trening w domu. Chciał być nie tylko dobry, ale na pewno jednym z lepszych. Dlatego wytrwale pracował. Czasami kończyło się zarwanymi nocami, podkrążonymi oczyma i zasypianie na niektórych lekcjach. No cóż – kilka uwag pojawiło się przez to w dzienniku. Ale zupełnie się tym nie przejmował. Liczył się cel i droga jaką sobie obrał. Cała reszta była tylko tłem. Sukcesywnie dbał o to, żeby robić coś nowego. Dlatego właśnie po pewnym czasie zaczął szukać bezpłatnych praktyk w odpowiedniej firmie. Wszystko miało odbywać się zdalnie. Z tym już nie poszło mu tak łatwo. Większość  firm odrzucała jego zgłoszenia i aplikacje – powodem był bardzo młody wiek. Czasami go to irytowało. Miał chwile zwątpienia, załamania i chciał rzucić w kąt ten cały rozwój osobisty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *