ROZWÓJ PSYCHOSPOŁECZNY

0

Tożsamość, autonomia, moralność, bliskość Od chwili mojego spotkania z weteranem Wietnamu do momentu, kiedy uznałem, ze jestem już mężczyzną, rozwijałem się pod względem psychospołecznym. Lata trzeciego etapu to czas wspaniałego wzrostu, chociaż często ukrytego przed nami ze względu na coraz rzadszy kontakt z naszymi synami. Wzorem poprzednich rozdziałów, omówmy teraz krótko zagadnienia, które można określić nazwą „JESTEM SOBĄ”, dotyczące tożsamości, autonomii, moralności i bliskości. Jeśli mamy pomóc następnemu pokoleniu, musimy zapewnić mu odpowiedni poligon dla tożsamości. Musimy skierować chłopców do ich Dachau. Musimy im powiedzieć, jak dokonać analizy własnej tożsamości. Musimy pokazać, że bycie zaledwie pionkiem w grze to nie tożsamość. Że z taką samą ochotą, z jaką ulegają konformizmowi, powinni poszukiwać swojej niepowtarzalności. Zapewniamy im rodziców przejściowych, których zadaniem jest pomoc w odnalezieniu tożsamości dorosłego. Opiekując się chłopcami na trzecim etapie, musimy wracać myślą do metafory „króla”. Na młodego mężczyznę będą oddziaływały rozmaite wpływy, pchające go w kierunku materializmu i definiowania siebie poprzez zdobycie kobiety i władzy. Naszym – rodziców, mentorów, wychowawców – zadaniem jest stworzyć z nim więzy oparte na intymności. Tylko wtedy będziemy godni zaufania, mówiąc: „Widzę w tobie, synu, kogoś więcej niż handlowca. Widzę prawdziwego innowatora”. Tylko wtedy będziemy wiarygodni, mówiąc: „Pomogę ci w podróży do miejsc, gdzie drzemią twoje demony. Niech ci się tam powiedzie”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *