RYTUAŁ PRZEJŚCIA TRZECIEGO ETAPU

0

Podczas dorastania młodzi chłopcy wyruszają w podróże, starając się coś dla siebie upolować podczas tych kluczowych lat swego życia. Pielgrzymują do miejsc świętych, do nowej pracy, do siebie. Mormoni na trzecim etapie często wyjeżdżają na misję. Młodzi Turcy przenoszą się do Niemiec w poszukiwaniu lepszej pracy. Muzułmanie jadą do Mekki. Nasi młodzieńcy zaspokajają ów instynkt pielgrzymowania, wyprowadzając się z domu do innego miasta albo zamieszkując z dziewczyną i rozpoczynając z nią nową podróż przez życie. Jeśli wasz syn nie wyruszył jeszcze w podróż w dosłownym tego słowa znaczeniu – długą wyprawę samochodem, samolotem, pieszo do innych światów, innych kultur, innych środowisk, podróż poszukującą, czyli nie po to, by dostać posadę kierowcy autobusu, ale żeby zadośćuczynić swojemu pragnieniu wyjechania i zrozumienia, z czego się składa, żeby przetrwać, rozkwitnąć, dorosnąć, zanim opuści trzeci etap – namówcie go na nią, ułatwcie ją, pokażcie, że jest równie ważna, jak uniwersytet. W Izraelu panuje zwyczaj, że młodzi wyjeżdżają na częściowo fundowane dwu-, trzymiesięczne wyprawy do Europy (bądź gdziekolwiek jest ich „stary kraj”). Wiele rodzin uważa tę podróż za fundamentalną część dorastania. W Europie wędrują do miejsc pochodzenia, nie tylko ich rodzin, a tym samym ich obecnego przeznaczenia, lecz także pochodzenia cierpień i bólu ich narodu. W Europie przechodzą egzamin.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *