Żadnych randek do szesnastego roku życia

0

Nie musi bowiem związywać się z jedną dziewczyną, umawiać się z nią, przez co wywoływałby u innych zazdrość. Młodzież w środkowej fazie dojrzewania uczy się bliskości na zasadzie prób i błędów, zupełnie tak samo, jak prowadzenia samochodu czy rozwiązywania zadania matematycznego. Dowiadują się, co złości dziewczęta, a co je uszczęśliwia. Uczą się, jak daleko mogą się posunąć, żeby uzyskać od nich odpowiedź, dzięki której czują się dobrze. Poznają odrzucenie i reakcje, które są dla nich bolesne. Chłopcy na tym etapie nieustannie doświadczają głęboko zakorzenionego męskiego strachu przed kobietą. Jest to naturalne i skomplikowane zarazem. Jako rodzice, wychowawcy i nauczyciele musimy się jakoś do tego odnieść. Mężczyźni boją się kobiet dokładnie w takim samym stopniu, jak kobiety obawiają się męskości. Dorastające dziewczęta mawiają: „On jest taki agresywny!” Kiedy zaczniemy słuchać uważniej, usłyszymy, jak chłopcy mówią: „Dziewczyny są takie agresywne”. Męski nastolatek obawia się zarówno odrzucenia, jak i dominacji. Będzie tak przez jakiś czas. Dziewczyna zacznie go psychologicznie niszczyć: „Ona próbuje mnie kontrolować, tak jakby była w moim życiu jedyna” – mówi chłopak i zostawia ją, by ocalić swoją rozwijającą się, wrażliwą tożsamość. Dziewczyna go porzuca: „Uwielbiam ją, a ona myśli, że jestem jakimś śmieciem” – myśli chłopak i do końca życia w jego psychice pozostaną blizny. Wielu mężczyzn w średnim wieku ciągle jeszcze pamięta odrzucenie przez swoją pierwszą miłość. Jeden z nich dotykał swojego policzka, kiedy mówił: „Czuję się tak, jakby mnie ktoś ciągle bił w twarz. Niemal czuję, jak ta dziewczyna wymierza mi policzki”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *